Na Sportowo (IX.2004- IX.2005)
Projekt zainicjowany i realizowany przez młodzież z Sielca. Trwał od września 2004 do września 2005. Otrzymał dofinansowanie z Programu MŁODZIEŻ w ramach Akcji 3, Inicjatywy Grupowe.
Grupa realizująca projekt: Michał Szymczak, Łukasz Zamożniewicz, Mariusz Boroń, Karol Maruszewski, Marcin Maruszewski, Marcin Filipowicz
koordynator: Barbara Karaś
Streszczenie:
To nasz pierwszy, najważniejszy i największy jak do tej pory projekt i od niego tak naprawdę zaczęła się nasza działalność. Projekt został stworzony i realizowany przez grupkę młodzieży z Sielca, która postanowiła zapełnić sobie i innym w ‘sportowy’ sposób wolny czas.
Jak sama nazwa wskazuje wszystko kręci się wokół sportu. Młodzi postanowili na uzyskanej od samorządu działce stworzyć boisko do gry w piłkę, wyremontują też dla najmłodszych plac zabaw, który od 10 lat stał zdewastowany i nie doczekał się remontu ze strony samorządu ani dorosłych mieszkańców wsi. Na okres wiosenno-letni przewidziano wiele atrakcji, min. spływ kajakowy rzeką Czarną, krajoznawcze wycieczki rowerowe dla najmłodszych, jazdę konną, uroczyste otwarcie placu zabaw i boiska z licznymi atrakcjami.
Na przygotowanym boisku od czerwca rusza Letnia Szkoła Footballu, a już w lipcu rozpocznie się turniej piłkarski Mini Liga Mistrzów Sielec 2005
Cele projektu:
· zaangażowanie młodych ludzi w życie społeczności lokalnej
· wykształcenie w uczestnikach projektu pozytywnych postaw bezinteresowności, kreowanie więzi między młodymi i likwidowanie antagonizmów oraz uprzedzeń (szczególnie wobec osób
z najbiedniejszych rodzin i młodzieży niepełnosprawnej),
· kreowanie postawy aktywnego uczestnictwa w kształtowaniu rzeczywistości i odpowiedzialności za środowisko lokalne
· zwalczanie bezsilności i apatii
· wyrównanie szans osób z terenów wiejskich ( i rodzin uboższych) do dostępu do obiektów sportowych
· stworzenie miejsca i okoliczności dla młodzieży i dzieci by zdrowo i bezpiecznie spędzali wolne chwile
· promowanie wśród młodych na wsiach aktywnych i zdrowych form spędzania wolnego czasu, będących opozycją do szerzącego się alkoholizmu
· ożywienie społeczności lokalnej
· zmiana stosunku władz lokalnych oraz rodziców do inicjatyw młodzieżowych, do samej młodzieży
· zwrócenie uwagi samorządu lokalnego na problem młodzieży na wsiach
· promowanie programu „Młodzież” na wsiach
· zdobycie nowych doświadczeń przez grupę inicjatywną jak innych uczestników, w szczególności przy pracach organizacyjnych i remontowych
· promowanie walorów regionu i edukowanie, szczególnie podczas wycieczek rowerowych
· większość wyżej wymienionych celów pokrywa się w dużym stopniu z priorytetem Komisji Europejskiej – edukacji przez sport
Grupa docelowa:
Mieszkańcy wsi Sielec, Ziemblice, Stefanówek, szczególnie zaś młodzież w wieku 16-25 lat oraz dzieci
Skąd się wziął pomysł?
Zacząć należałoby od wyjazdu obecnej koordynatorki projektu, na EVS (European Voluntary Service) w ramach Programu „Młodzież” do Belgii. To tam tak naprawdę zrodził się już pomysł zrobienia ‘czegoś’ po powrocie do Polski. Rok 2004 został ogłoszony przez Komisję Europejską Rokiem Edukacji przez Sport, co było dla nas dodatkowym impulsem do stworzenia sportowego projektu. Postanowiliśmy nasz pomysł przelać na kartkę papieru i spróbować postarać się o jego dofinansowanie w ramach Inicjatyw Grupowych Programu „Młodzież” (www.mlodziez.org.pl ).
Początek
Na początku nie było łatwo… pojęcia „projekt”, „program Młodzież”, „Inicjatywy grupowe”, „Budżet projektu” były dla nas nowością. Nie znalismy metod pracy w grupie, wypełnianie wniosku, układanie harmonogramu. Sam pomysł realizowania czegokolwiek bez pomocy samorządu czy też szkoły w pewien sposób przerażał. A przede wszystkim nikt nie dowierzał, że nam się uda cokolwiek wskórać… Ale jednak! Nasz projekt, który złożyliśmy 01.06.2004 do Agencji Narodowej Programu „Młodzież” nie tylko został pozytywnie rozpatrzony przez Komitet Selekcyjny ale nawet otrzymaliśmy dokładnie taką kwotę dofinansowania o jaką prosiliśmy.
Pierwsze miesiące….
Projekt zaczął się we wrześniu 2004 roku. Pierwszy miesiąc poświęciliśmy przede wszystkim na poinformowanie władz samorządowych oraz mieszkańców wsi objętych projektem o rozpoczęciu działań. Uzyskaliśmy wszystkie konieczne pozwolenia i ruszyliśmy do pracy.
Oto jak wyglądał plac zabaw i boisko zanim wkroczyliśmy do akcji:
Pierwsza akcja naprawdę nas mile zaskoczyła. By oczyścić teren przyszłego boiska (gdzie znajdowało się pastwisko oraz dzikie wysypisko śmieci) przyszło mnóstwo młodzieży z Sielca, Ziemblic i Stefanówka. Aż miło było pomyśleć o dalszej naszej współpracy.
Jeszcze przed zimą został przygotowany teren pod boiska. Przy pracach bardzo pomogli nam pan Własysław Czerwiec oraz Marek Wawszkiewicz, za co bardzo dziękujemy!
W zimie zostały zakupione też materiały konieczne do remontu urządzeń na placu zabaw.
Późną jesienią zaczęła się też nasza niezwykle cenna przyjaźń z 7 Staszowską Drużyną Harcerską. Pod komendą druha Artura Skobla grupa 10 harcerzy zawitała do Sielca by poprowadzić kilkugodzinne zajęcia dla najmłodszych. Dzieciaki miały pierwszą w swym życiu okazję dotknąć prawdziwego harcerza, poznać ich odznaki i liczne harcerskie zabawy. Na jednorazowej wizycie oczywiście się nie zakończyło. O czym możecie przeczytać we fragmencie mówiącym o spływie kajakowym oraz o projekcie „Ratuj się Kto Może!”
Zima….
Zimą chłopcy zrzucali brzuchy na hali sportowej w Staszowie. Dzięki dofinansowaniu możliwe było wynajęcie hali raz w tygodniu oraz zorganizowanie wszystkim chętnym dojazdu.
W zimie dzięki naszym wspaniałym spawaczom-amatorom Łukaszowi i Karolowi, zostały przygotowane solidne bramki na boisko.
Wiosna…
Wiosna w tym roku na złość przyszła późno. Gdzieś w przerwie między jednymi zimnymi dniami a kolejnymi udało się zasiać trawę na boisku. Mamy jednak małe opóźnienie w przygotowaniu placu zabaw. O ile na boisku musieliśmy już rozegrać walkę z kretami i kurami niszczącymi zielony dywan oraz po raz pierwszy ściąć trawę, teren placu zabaw się jeszcze nie zazielenił… potrzebuje na to jeszcze kilkanaście ciepłych dni.
Dzięki pomocy dorosłych, przede wszystkim Jurka Filipowicza i Stanisława Filipowicza udało się usunąć wszystkie sprzęty z placu zabaw i poddać je porządnemu remontowi.
Ukoronowaniem prac na boisku było utwardzenie nawierzchni.
A jak to było z tym spływem?
Tak…pierwszy w historii spływ Czarną się odbył dzięki nam (winni to zarejestrować w kronikach!) 2 maja 2004 roku. W piękny słoneczny dzień udało nam się przebyć odcinek od Chańczy do Staszowa. Dzięki państwu Medyńskim, właścicielom ośrodka wypoczynkowego w Chańczy, otrzymaliśmy nieodpłatnie do dyspozycji 4 kajaki, w których zasiedli Asia, Agata, Marek, Basia, Łukasz, Mariusz i Artur. Grupa szaleńców, której nie straszne było siedzenie w przeciekającym kajaku czy kąpanie się w lodowatej wodzie podczas pokonywania bobrzych tam. Asia i Agata wykazały się szczególną wytrzymałością, gdyż mimo, iż skąpały się w rwącym nurcie w pierwszych 15 sekundach spływu dzielnie wytrzymały do końcowej przystani mając na sobie jedynie pożyczone kurtki, w butach mokre zimowe skarpety. W rękach ściskały plecaki wypchane ubraniami ‘na zmianę’, który niestety nie były wodoodporne i skąpały się razem z właścicielkami wchłaniając litry wody.
Najcięższy (z koniecznością wielokrotnego przenoszenia kajaków) okazał się odcinek od Jasienia do Kurozwęk.
Mimo, że mieliśmy dzień pełen wrażeń jesteśmy jednak nieco zasmuceni, gdyż okazało się, ze rzeka będzie zbyt trudna do pokonania przez młodzież, która nie ma doświadczenia w pływaniu kajakiem. Więc entuzjazm, by zorganizować duży spływ dla młodzieży z Sielca, Ziemblic i Stefanówka na razie się nam ostudził (po kilku kąpielach w lodowatej wodzie…). Nadzieją jest drugi odcinek Staszów-Połaniec, który planujemy ‘przetrzeć’ już wkrótce. Może tu będzie spokojniej i łatwiej?
Nadal jednak uważamy, że spływy rzeką Czarną mogą stać się atrakcją turystyczną regionu. Trzeba tylko pomyśleć o tym, jak rozwiązać problem z bobrami…..
Lato….
początek wakacji był pracowitym okresem dla nas wszystkich.
Dzieki zaangażowaniu i pracy Marcina Filipowicza, Krzyśka Skuzy, Pawła Skuzy, Mateusza Filipowicza, Pawła Skuzy, Daniela Sikory, Damiana Świątka, Kasi i Moniki Krzemińskim i wielu innych osób boisko i plac zabaw zupełnie zmieniły swe oblicze. Nie będziemy się rozpisywać, zapraszamy do obejrzenia zdjęć z postępu prac:
najpierw czyszczenie i podkładówka...
Niektórym malowanie się bardzo spodobało ;)
Pomagali i starsi i młodsi...Jesteście wspaniali !!!
Ostatnie prace przed przecięciem wstążek...
Impreza!
16 lipca 2005 w Sielcu odbyła się impreza inaugurująca otwarcie placu zabaw i boiska. Bez dwóch zdań wprowadziliśmy wielkie zamieszanie!
I zasłużylismy na wszystkie "ohy" i "ahy" ;)
Imprezę przygotowywaliśmy wspólnymi siłami, więc o profesjonalizmie nie mogło być mowy, ale o wspaniałej zabawie jak najbardziej.
Impreza była bardzo udana. To pierwsze w historii Sielca takie wydarzenie, naszym zamierzeniem było postawienie naszej wsi i okolic na głowie i to udało się w 100%.
Ania, Agata, Gosia, Przemek, Piotr i Paweł obmyslają konkursy...
Werner przkonuje że będzie piękna pogoda podczas gdy nad Sielcem kłębią się granatowe chmury...nie wiadomo jak to przeczuł ale pogoda była piękna!
Rozpoczęliśmy od uroczystego otwarcia placu zabaw i wmurowania tablicy pamiątkowej, potem rozpoczął się pokaz strażacki a następnie impreza na naszym boisku z licznymi atrakcjami: koncertami zespołów młodzieżowych, konkursami dla dzieci i młodzieży, zjeżdżalnią i trampoliną dla dzieci, znakowaniem rowerów przez Policję, malowaniem twarzy i kręceniem balonów... Było też wielkie ognisko i kiełbasa dla każdego.
Radość z otwartego placu zabaw nie miała końca.
W trakcie imprezy odbyła się zbiórka pieniędzy na wyposażenie świetlicy w Sielcu.
Swą obecnością zaszczycili nas Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Staszów Andrzej Walczowski oraz wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Kryspin Bednarczyk.
Na nasze zaproszenie przybyli na imprezę także goście zza granicy: Eloi- wolontariusz z Francji (program Wolontariat Eurpejski EVS) realizujący swój projekt w Kielcach, Werener z Niemiec będący na projekcie w Krakowie (Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży). Przemek, Magda, Maciek - byli wolontariusze EVS oraz Ania, Asia, Piotr i Paweł - wolontariusze z programu Wolontariat Studencki realizujący projekty w naszej świetlicy w Sielcu. Ponadto swą obecnością zaszczyciły nas Asia Izydorska i Kinga Chrzanowska (Warszawa) oraz Gosia Kotowska (Lublin), koordynatorki programu Wolontariat Studencki.
Gosia z wolontariuszami
Sprawcy całego zamieszania :)
Impreza była okazją do promocji programu "Młodzież", EURODESKU, Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży oraz Wolontariatu Studenckiego.
Spotkania promocyjne w szkołach
Bardzo ważnym elementem projektu była akcja promocyjna w szkołach naszej gminy. Jedno z takich spotkań odbyło się w Liceum Ogólnokształcącym im. ks. kard. Wyszyńskiego w Staszowie.
Młodzieży szkolnej zaprezentowaliśmy projekt "Na Sportowo" oraz wszystkie nasze działania w ramach Fundacji. Zachęcaliśmy do realizacji własnych pomysłów, nie popadania w bierność i apatię oraz oczywiście do współpracy z nami. Nasz przykład pokazuje jak niewiele trzeba, aby zmienić swą rzeczywistość i siebie...
Wyjazd ewaluacyjny
Wspaniałym zakończeniem naszego projektu był weeekend ewaluacyjny, podczas którego podsumowaliśmy naszą roczną działalność, przedyskutowaliśmy możliwości rozwoju i kontynuacji projektu oraz zapoznaliśmy się z zasadami pozostałych akcji Programu Młodzież. Weekend spędziliśmy w zaprzyjaźnionej Żywieckiej Fundacji Rozwoju, gdzie mieliśmy przyjmność uczestniczyć w organizowanym przez nich I Żywieckim Festiwalu Filmów Amatorskich, będęcym elementem projektu MAFIA (Młodzieżowa Akademi Filmowa) byłej wolontariuszki EVS.
Nasza grupa na Festiwalu w Żywcu.
Podczas wizyty zapoznaliśmy się z działalnością Żywieckiej Fundacji Rozwoju, która realizuje na terenie Podbeskidzia wiele projektów społecznych -kulturalnych, prawnych, rozwojowych i edukacyjnych.
Piotr Topiński- wice prezes ŻFR prezentuje działalność Fundacji.
Wyjazd był także okazją do poznania wspaniałych okolic Żywca: Krzyżówek i Beskidu Żywieckiego, który o tej porze roku jest magiczny.
Akcja promocyjna w szkołach
We wrześniu zorganizowaliśmy prezentacje naszego projektu (i pozostałych) w szkołach średnich gminy Staszów. Spotkanie było okazją do zapoznania się z Programem Młodzież (o zgrozo, tylko jedna z osób obecnych na spotkaniach słyszała kiedyś o Programie Młodzież- przed nami dużo jeszcze pracy).
Uczestników zachęcaliśmy do podjęcia własnych działań, do współpracy z naszą Fundacją oraz przekazaliśmy im podstawowe informacje na temat Programu Młodzież, który daje wspaniałe możliwości realizacji własnego pomysłu.
Prezentacja w LO im. ks. kard. Wyszyńskiego w Staszowie
Zakończenie
Projekt "Na Sportowo" został oficjalnie zakończony wielkim sukcesem w dniu 10 września 2005.
Gdy teraz pomyślimy o tym, jak wiele trudu, czasu, pracy i uporu nas kosztowała realizacja naszego planu - jesteśmy z siebie niesamowicie zadowoleni. Zbudowaliśmy "coś" z niczego, mały, niewinny pomysł stał się piękną rzeczywistością.
A co teraz czujemy? Czujemy przede wszystkim satysfakcję, radość i... niedosyt. Na pewno projekt "Na Sportowo" nie będzie ostatnią naszą akcją, po wizycie w Żywieckiej Fundacji Rozwoju mamy głowę pełną pomysłów i jesteśmy zdeterminowani je realizować. Teraz będzie o wiele łatwiej - mamy praktykę, wiemy gdzie szukać informacji i oczywiście - mamy własną organizację, dzięki której możemy znacznie znacznie więcej.
Zapraszamy do obejrzenia wszystkich zdjęć z projektu w Galerii.
| Chcesz wspomóc naszą fundację? Zapoznaj się ofertą naszych reklamodawców: |









