Fundacja

Coaching


Wolontariat

Polityka Młodzieżowa

Wspomnienia z summercamp 2010

     Na początku chciałam podziękować wszystkim teamerom (Dushan’e, Joannie, Ivanie, Oscarowi, Milošowi, Miriam, Dani oraz Norze) i oczywiście Hubertowi Simon – dzięki którym mogliśmy spędzić wspaniałe 3 tygodnie.
    Dwudziestego sierpnia wszyscy wróciliśmy do swoich krajów a nadal nie możemy się rozstać (smsujemy, mailujemy).


campus//2010///////////1.jpgcampus//2010///////////2.jpg

 30 lipca mieliśmy wylot z Warszawy do Bonn. Polska grupa, czyli: Konstancja (największa fanka  The Beatles), Asia, Ela, Elwira (wspaniała śpiewaczka), Ada, Joanna ( nasza teamerka ), nasz jedyny mężczyzna, którego pasją jest klarnet – Karol i Ja- Kasia.

campus//2010///////////3.jpgcampus//2010///////////4.jpg

Do Königswinter (małe miasteczo koło Bonn), dojechaliśmy jako ostatni. Nasz ośrodek Maltesershof był przepiekny. Pierwszy tydzień był przeznaczony na poznanie swoich lokatorów w pokoju i na  zabawę  przy grach integracyjnych oraz obalenie  różnych stereotypów. Mieliśmy również  bardzo ciekawe wykłady (od praw człowieka po zadania Uni Europejskiej i komunikacje interpersonalną).

campus//2010///////////5.jpgcampus//2010///////////6.jpg



Drugi tydzień był jeszcze lepszy! Budowaliśmy tratwy, mieliśmy również zorganizowaną  wspinaczkę. Cztery kolejne dni poświęcone były na workshopy (warsztaty). Cały obóz podzielono na 5 grup (radio, gazeta, wideo, sport and party). Ja byłam w grupie radiowej. Mieliśmy 4 dni na przygotowania audycji- było naprawde niesamowicie. Pracowaliśmy w profesjonalnym studiu nagraniowym- stworzyliśmy 30 min naprawdę świetnego materiału. Moja grupa była genialna - pomimo tego że nie we wszystkim się zgadzaliśmy poszło nam naprawdę świetnie. Mieliśmy również zajęcia artystyczne  (teatr, bębny, malowania koszulek i hip-hop). Ja byłam w grupie teatralnej. Na koniec naszej 3-dniowej pracy każda grupa przygotowała krótki występ.

campus//2010///////////7.jpgcampus//2010///////////8.jpgcampus//2010///////////9.jpg


W ostatnim tygodniu odwiedziliśmy Kolonię oraz Bonn (świetna okazja na tanie zakupy). Teamerzy zabrali nas również do fantazjolandu (mini Disneyland) - było niesamowicie. No i oczywiście przyszedł ostatni dzień. Dzień wyjazdu był straszny – wszyscy płakali. Polska wyjechała jako ostatnia.
   Teraz tylko czekamy na reunion, czyli kolejny projekt w tej samej grupie,  który odbędzie się w Bośni i Hercegowinie.

To były najlepsze wakacje  w moim życiu.

campus//2010///////////10.jpg

Kasia Miodyńska, 15 lat


Fundacja FARMa co roku organizuje wyjazd dla młodzieży na Summercamp do Niemiec. Kolejny projekt - już w wakacje 2011. Nabór rozpoczniemy wiosną 2011.

Więcej o zasadach uczestnictwa  w Summercampie tutaj